NEWSROOM

wtorek, 13.10.2009

imprezy

Raport z 20. MFKiG

  • Tomasz Kołodziejczak zapowiedział, że w marcu 2010 roku ma ukazać się nakładem Egmontu komiks polskich autorów, których praca zwróciła uwagę redakcji na ubiegłorocznej wystawie konkursowej w Łodzi.
  • Dwa kolejne tytuły planowane przez Egmont to: "Samotnik" Christophe'a Chaboutégo w kolekcji Zebra oraz "Incognegro" Mata Johnsona i Warrena Pleece'a w kolekcji XX wiek. Wiek XXI.
  • "Pan Naturalny" Roberta Crumba i "Uzbrojony ogród" Davida B. mają być ostatnimi komiksami, jakie w tym roku wyda Kultura Gniewu. Premiera zestawu została zaplanowana na przełom listopada i grudnia.
  • Hanami ujawniło, że w grudniu i styczniu robi przerwę z uwagi na brak możliwości zapewnienia dobrej dystrybucji. Na przyszły rok planowane są: drugi i ostatni tom "Solanina", dziewiąty, a być może również dziesiąty tom "Suppli" oraz szósty tom "Balsamisty". Ponadto prawdopodobnie "Odległa dzielnica" nie będzie jedynym komiksem Taniguchiego, jaki nakładem tej oficyny ukaże się w roku 2010.
  • "Bunt krasnoludków" Konrada T. Lewandowskiego i Szarloty Pawel ma być kolejnym, planowanym na marzec, tytułem z Ongrysa.
  • Wydawnictwo Post nie było obecne na festiwalu, ale Andrzej Rabenda zdradził WRAKowi, że trzeci tom "Lupusa" ma ukazać się w październiku, a czwarty w listopadzie razem ze "Złotym domem w Samarkandzie" z serii "Corto Maltese".
[Kadr z komiksu "Maksym Osa" w kolorze]
Kadr z komiksu "Maksym Osa" w kolorze
  • Igor Baranko nie był zadowolony z kolorów kładzionych w jego komiksach na potrzeby rynków zachodnich. Jego zdaniem  były one zbyt "żarliwe".
  • Scott Lobdell, były komik, opowiadał o swoich pracach nad uniwersum X-Men. Potrafił w tydzień napisać 80 stron scenariusza, jednakże w przeciwieństwie do niektórych swoich kolegów, nigdy nie patrzył dalej, niż do końca bieżącego numeru komiksu. Stwierdził również, że mimo iż DC nigdy nie biło się o niego, to komiksem który najchętniej by poprowadził, jest Wonder Woman, postać o niewykorzystanym według niego potencjale i prowadzona w niewłaściwym kierunku. Na koniec spotkania zaprezentował jak tworzy zarys scenariusza do każdego zeszytu komiksowego. Podkreślił przy okazji, że pisze w opracowany jeszcze przez Stana Lee sposób, podsyłając wpierw do wydawcy zarys fabuły. W ten sposób walczy z nielubianymi przez niego deadlineami.
  • Hendrik Dorgathen był jednym z pierwszych nauczycieli akademickich w Niemczech, a dziś jest jedynym z nielicznych, który wykorzystuje komiks jako podstawowe narzędzie na zajęciach z ilustracji. Sam autor porównuje swoją misję do roli położnej. Prace jego uczniów oglądać można na blogu założonym przede wszystkim w celach promocyjnych.
  • Dorgathen uważa, ze przekleństwem rysowania komiksów jest chęć narysowania wszystkiego od nowa, innym stylem, po ukończeniu kilku plansz. Dlatego radzi swoim studentom zacząć rysowanie od "najbardziej intensywnej" lub ulubionej strony i bezwzględnie trzymać się obranego na niej stylu.
  • Mimo wysiłków Adama Gawędy, by pokazać Denisa Kitchena nie tylko jako agenta Willa Eisnera, ale też istotną postać amerykańskiego komiksu undergroundowego, sam zaproszony gość najchętniej opowiadał właśnie o Eisnerze, m.in. przybliżał okoliczności pierwszego spotkania w 1971 roku na konwencie w Nowym Jorku. Mówił też o założycielu pisma "MAD", Harveyu Kurtzmanie, a także o założonym przez siebie Comic Book Legal Defense Fund, który chroni prawo do wolności wypowiedzi autorów, wydawców i sprzedawców komiksów.
  • Zbigniew Kasprzak zwrócił uwagę na klęskę urodzaju, jaka od jakiegoś czasu panuje na rynku frankofońskim. Podobno wiele albumów komiksowych w nietkniętych paczkach wraca do wydawców.
  • Spotkanie z Tomaszem Kołodziejczakiem z okazji 10-lecia Klubu Świata Komiksu było pokazem siły wydawnictwa. Ograniczyło się do prezentacji kolejnych lat działalności Egmontu na polu komiksowym. Kołodziejczak sam streścił żartobliwie treść spotkania słowami "We're the best" skierowanymi do obecnego na sali Marvano. Ponadto redakcja częstowała obecnych na sali urodzinowym tortem.
  • Peter Milligan stwierdził, że każde przekleństwo użyte w komiksie "Skin", który Dominik Szcześniak uznał za prawdziwy podręcznik w tej właśnie materii, jest jak najbardziej uzasadnione.
  • 32 tomu serii "Thorgal" można spodziewać się w czerwcu przyszłego roku.
  • Grzegorz Rosiński zdradził, że namalował serię historycznych obrazów, która trafi do muzeum.
  • Jean van Hamme przygotowuje książkę poświęconą mitologii "Thorgala" – coś na podobieństwo "The XIII Mystery. Dochodzenie". Rysunki do albumu wykonało wielu uznanych autorów, co było pewnym zaskoczeniem dla Rosińskiego, który był przekonany, że innych twórców nie interesuje Thorgal i nie będą chcieli brać udziału w tym projekcie.
  • Co się zaś tyczy odpryskowych tytułów do serii o Gwiezdnym Dziecku, prace trwają, ale nastąpiły pewne opóźnienia. Jedno jest pewne: Rosiński, na którego van Hamme scedował opiekę nad całym projektem, będzie chciał kontynuować tworzenie przygód Thorgala, zaś pozostali bohaterowie – jak np. mała Louve w roli "pani lasu" – będą rysowani przez innych artystów.
  • Podczas piątkowego wieczoru w Affogato Maciej "Mefisto76" Szatko i Mirek Sobiecki podarowali Grzegorzowi Rosińskiemu własnoręcznie przygotowany album ze zdjęciami z miejsc, w których mieszkał w Polsce. W trakcie prac nad tym niebanalnym prezentem wchodzili nawet obcym ludziom do mieszkań. Zarówno Grzegorz Rosiński jak i jego syn Piotr nie kryli wzruszenia.
[Grzegorz Rosiński ogląda album przygotowany przez Macieja "Mefisto76" Szatko i Mirka Sobieckiego]
Grzegorz Rosiński ogląda album przygotowany przez Macieja "Mefisto76" Szatko i Mirka Sobieckiego
fot. Maciej "repek" Reputakowski – Polter
  • Ivan Brun pracuje obecnie nad komiksem, który koncentruje się na ekonomicznych aspektach wojen. Odpowiadając na pytanie Michała Śledzińskiego, Brun przyznał, że wojna o podłożu ideologicznym jest na swój sposób bardziej sensowna niż ta o podłożu ekonomicznym, które to podłoże uważa za zupełnie niezasadne. Dodał jednak, że oba powody nie są słuszne i potępił wojnę jako taką.
  • W kolejnym albumie z przygodami Binio Billa mają znaleźć się historie "Na szlaku bezprawia" i "Śladami Kida Walkera". Obydwie zostaną od nowa pokolorowane na podstawie wydań gazetowych. Na pytanie o datę premiery Andrzej Janicki odparł, że na razie gotowy jest tylko jeden kadr (wydrukowany na tyle okładki "Szalonego Heronimo"), więc nie sposób ocenić, ile potrwa praca nad całym materiałem.
  • Spotkanie z Rafałem Skarżyckim i Tomaszem Leśniakiem w łódzkiej Manufakturze było jednym z punktów festiwalu wychodzącym "w miasto" i "do ludzi". Niestety, tłumów w EMPiKu nie było. Autorzy nie wykluczyli, że uda im się stworzyć album przygód Jeża Jerzego przed docelową premierą filmu 20 października 2010 roku. Przy okazji wyszło na jaw, że mocno już zniszczony kostium Jeża Jerzego za każdym razem nosi ktoś inny. Jednak podobno strój ma własną osobowość, a ubrani w niego aktorzy chwalą sobie anonimowość i swobodę, jaką dzięki niemu zdobywają.
  • "Zdrada" to aktualny tytuł projektu, który rok temu przedstawiony został w Łodzi jako "Sprawa honoru". Do pomysłodawcy Adama Radonia i scenarzysty Tobiasza Piątkowskiego dołączyli rysownicy: Krzysztof Gawronkiewicz i Przemysław Truściński. Komiks, podobnie jak książka "Sprawa honoru" Lynne Olson i Stanleya Clouda, ma opowiadać historię dzielnych polskich lotników broniących Anglii w czasie bitwy powietrznej oraz zdrady, której dopuścili się alianci pod koniec drugiej wojny światowej. Po zakończeniu służby piloci nieoczekiwanie znaleźli się na marginesie społeczeństwa, które uratowali. Bohaterami historii rozpisanej na kilka zeszytów mają być fikcyjne osoby, których losy będą się przeplatały z życiorysami autentycznych postaci.
  • Ramon Perez przymierza się do wydania na papierze swojego hitowego komiksu internetowego "Kukuburi", a ponadto ciągle pracuje nad kryminalną historią o Toronto lat 40. Nie jest tajemnicą, że Perez jest w połowie Hiszpanem, a w połowie Polakiem. Na spotkaniu zdradził, że przed wyjazdem z Polski w latach 80. zdążył jeszcze obejrzeć w kinie "Gwiezdne Wojny".
  • André-Paul Duchâteau zaczynał swoją karierę jako pisarz szczególnie zafascynowany tematyką policyjną. W napisanej jeszcze w czasach szkolnych książce zatytułowanej "Meurtre pour Meurtre" ("Śmierć za śmierć") dokonał krwawego rozliczenia ze swoimi nauczycielami. Jednak wydana w roku 1990 powieść "Mourir à Angoulême" ("Umrzeć w Angoulême") nie jest bynajmniej odwetem powziętym na środowisku komiksowym. Autor około trzystu scenariuszy komiksowych wciąż nie zaprzestaje pracy – niebawem światło dzienne ujrzy siedemdziesiąty siódmy album z serii "Ric Hochet".
  • Marvano wyraźnie podkreślił rolę twórcy, który ma przywilej posiadania szerokiej publiczności. Jego zdaniem, taki twórca powinien szczególnie zwracać uwagę na błędy popełniane przez ludzkość w przeszłości, ponieważ, jak stara prawda mówi, kto nie zna własnej historii, popełnia te same błędy. Jest to jeden z powodów powstania m.in. "Berlina". Ponadto, jak uważa autor, posługiwanie się gatunkiem science fiction pomaga pewne problemy przerysować, dlatego tak chętnie po niego sięga.
  • Marvano opowiadał też o komiksie "1968", kolejnej adaptacji powieści Joe Haldemana, nad którą obecnie pracuje. Akcja toczy się w Wietnamie, a tytuł nawiązuje zarówno do daty przybycia pisarza do ogarniętego wojną kraju, jak i do masakry w My Lai, zbrodni wojennej dokonanej przez amerykańskich żołnierzy na bezbronnych mieszkańcach wietnamskiej wioski. Oryginalne plansze z tego komiksu można było obejrzeć na wystawie w Centralnym Muzeum Włókiennictwa.
[Kadr z komiksu "1968"]
Kadr z komiksu "1968"
  • Karol Kalinowski zapowiedział, że chciałby napisać książkę, aby choć raz każdy czytelnik komiksu w Polsce mógł być odpowiednio potraktowany wypożyczając ją w bibliotece, gdzie różnie podchodzi się do odbiorców historii obrazkowych.
  • Bogusław Polch po odznaczeniu medalem Gloria Artis przekazał ze sceny fanom Funky Kovala informację: "Rozpoczynamy produkcję!" Autorowi chodziło o realizację kinowej wersji przygód Kovala, chociaż ogłoszenie to było przesadzone – projekt jest obecnie na etapie scenariusza. Polch zdradził, że budżet ekranizacji ma wynieść 60 mln dolarów.
  • Przemysław Surma powiedział: "każdy prawdziwy pisarz powinien napisać trylogię", dlatego można spodziewać się kolejnych odsłon przygód detektywa Hmmarlowe'a. Drugi albumik z jego kolejnym śledztwem ponoć już powstaje.
  • Panel wydawców, w którym udział wzięli Radosław Bolałek (Hanami), Paweł Timofiejuk (timof i cisi wspólnicy), Szymon Holcman (Kultura Gniewu) oraz siedzący po stronie publiczności Artur Wabik (Atropos) dotyczył tym razem głównie EMPiKu, który uciekając przed problemami z płynnością finansową oddał sporą część magazynowanego towaru wydawcom (szerzej na ten temat w artykule Jacka Konikowskiego "EMPiK w opałach" w "Pulsie Biznesu").
  • Mimo tego, że festiwal dobiegał końca, liczne grono zainteresowanych przybyło na spotkanie inaugurujące działalność Polskiego Stowarzyszenia Komiksowego. Tomasz "asu" Pastuszka, Paweł "timof" Timofiejuk i Szymon Holcman zdradzili, że pierwszym celem nowej organizacji jest zorganizowanie w Warszawie imprezy komiksowej z prawdziwego zdarzenia (albo przejmując markę WSK albo tworząc coś zupełnie nowego). W dalszych planach są rozmaite formy wspierania działań komiksowych i okołokomiksowych. Stowarzyszenie jest organizacją non-profit a do jego struktur zapraszane są przede wszystkim osoby, które zamierzają brać czynny udział w jego działaniu. Więcej na temat PSK w osobnym newsie.
     
  • Tegoroczną Miss Festiwalu została dziewczyna narysowana przez Konrada "koko" Okońskiego. W finale pokonała m.in. kandydatki Grzegorza Rosińskiego, Agnieszki Papis i Bartłomieja Kuczyńskiego.

[zebrali: Jakub Syty – KZ, Konrad Hildebrand – Motyw Drogi, Bartłomiej "graphicus" Kuczyński, Jarosław i Alina Ejsymontowie, Jarek Obważanek]

[Miss 20. MFKiG]
[Miss 20. MFKiG i jej opiekun Konrad "koko" Okoński]
Miss 20. MFKiG i jej opiekun Konrad "koko" Okoński
fot. Jarek Obważanek
Raport z 20. MFKiG - WRAK.PL - Komiksowa Agencja Prasowa